Jesteś tutaj: >> strona główna >>
Emmanuel Moire
>> album: L'équilibre >> Mieux vaut toi que jamais
Emmanuel Moire - Mieux vaut toi que jamais
tekst:
Fait moi attendre fait moi compter
Adosser a l'écorce par des cordes enchaînée
Fait moi descendre fait moi tomber
Les deux pieds sur la morse et le coeur implosé
Fait moi reprendre fait moi marcher
Deux fois le tour du monde avec les yeux bandés
Fait moi comprendre fait moi douter
A la dernière seconde sur la ligne d'arrivée
Que le diable m'emporte si je cogne a ta porte laisse moi le temps de me faire mal
Que le diable m'emporte moi je ferai en sorte de vouloir le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais ,
mieux vaut toi que jamais ,
mieux vaut toi que jamais,
mieux vaut toi que jamais.
Fait moi étendre fait moi valser
Le feu brûle le torse et le souffle couper
Fait moi défendre fait moi lutter
Et puis qu’à bout de force je doive recommencer
Fait moi me rendre fait moi valser
Pour une blessure profonde le dernier des cinglés
Fait moi décembre fait moi juillet
Que l’année se confonde sur une plage enneigé
Que le diable m’emporte moi je ferais en sorte de vouloir le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
Attendre compter
Descendre tomber
Reprendre marcher
Comprendre douter
Pour un jour te surprendre
Je peux tout réapprendre
Donne moi le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
Adosser a l'écorce par des cordes enchaînée
Fait moi descendre fait moi tomber
Les deux pieds sur la morse et le coeur implosé
Fait moi reprendre fait moi marcher
Deux fois le tour du monde avec les yeux bandés
Fait moi comprendre fait moi douter
A la dernière seconde sur la ligne d'arrivée
Que le diable m'emporte si je cogne a ta porte laisse moi le temps de me faire mal
Que le diable m'emporte moi je ferai en sorte de vouloir le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais ,
mieux vaut toi que jamais ,
mieux vaut toi que jamais,
mieux vaut toi que jamais.
Fait moi étendre fait moi valser
Le feu brûle le torse et le souffle couper
Fait moi défendre fait moi lutter
Et puis qu’à bout de force je doive recommencer
Fait moi me rendre fait moi valser
Pour une blessure profonde le dernier des cinglés
Fait moi décembre fait moi juillet
Que l’année se confonde sur une plage enneigé
Que le diable m’emporte moi je ferais en sorte de vouloir le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
Attendre compter
Descendre tomber
Reprendre marcher
Comprendre douter
Pour un jour te surprendre
Je peux tout réapprendre
Donne moi le temps que je n’ai pas
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
mieux vaut toi que jamais
tłumaczenie:
Spraw, bym czekał, spraw bym się liczył.
Trzeba by lin i łańcuchów, by mnie skuć.
Spraw, bym spadł w dół.
By obie stopy i serce upadły.
Spraw, bym odszedł.
Przejdę tę trasę świata dwa razy z zawiązanymi oczyma.
Spraw, bym zrozumiał, spraw, bym zrozumiał wątpliwości.
To ostatnia sekunda do przejścia, by dotrzeć na metę.
Do diabła, zabierz mnie, jeśli usłyszę pukanie do drzwi, odchodzę, bo czas boli.
Do diabła, zabierz mnie, a będę chciał więcej, bo czas nie jest taki jak być powinien.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek.
Stworzono mnie dlatego, bym przedłużył swój gatunek.
Ogień pali się w moim tułowiu, a oddech się urywa.
Spraw, abym umiał się bronić, spraw abym umiał walczyć.
A potem tylko życie da mi kopniaka, bym musiał
Przedłużyć swój gatunek,
Odnieść głębokie rany, które sprawią, że oszaleję.
To ja w grudniu tego roku i w lipcu.
Za rok pomylę plażę ze śniegiem.
Do diabła, zabierz mnie, a będę chciał więcej, bo czas nie jest taki jak być powinien.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Czekam na to,
Spadam w dół,
Znów będę podążał,
Rozumiem wątpliwości.
Na jeden dzień mogę cię zaskoczyć,
Mogę sprawić, że znowu zaczniesz się uczyć wszystkiego od nowa.
Daj mi czas, żebym był tym, kim powinienem.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek.
Trzeba by lin i łańcuchów, by mnie skuć.
Spraw, bym spadł w dół.
By obie stopy i serce upadły.
Spraw, bym odszedł.
Przejdę tę trasę świata dwa razy z zawiązanymi oczyma.
Spraw, bym zrozumiał, spraw, bym zrozumiał wątpliwości.
To ostatnia sekunda do przejścia, by dotrzeć na metę.
Do diabła, zabierz mnie, jeśli usłyszę pukanie do drzwi, odchodzę, bo czas boli.
Do diabła, zabierz mnie, a będę chciał więcej, bo czas nie jest taki jak być powinien.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek.
Stworzono mnie dlatego, bym przedłużył swój gatunek.
Ogień pali się w moim tułowiu, a oddech się urywa.
Spraw, abym umiał się bronić, spraw abym umiał walczyć.
A potem tylko życie da mi kopniaka, bym musiał
Przedłużyć swój gatunek,
Odnieść głębokie rany, które sprawią, że oszaleję.
To ja w grudniu tego roku i w lipcu.
Za rok pomylę plażę ze śniegiem.
Do diabła, zabierz mnie, a będę chciał więcej, bo czas nie jest taki jak być powinien.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Lepiej teraz niż kiedykolwiek
Czekam na to,
Spadam w dół,
Znów będę podążał,
Rozumiem wątpliwości.
Na jeden dzień mogę cię zaskoczyć,
Mogę sprawić, że znowu zaczniesz się uczyć wszystkiego od nowa.
Daj mi czas, żebym był tym, kim powinienem.
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek,
Lepiej teraz niż kiedykolwiek.
inne piosenki z tej płyty:
| 1 | ![]() |
Suite et fin | |
| 2 | ![]() |
![]() |
Adulte et Sexy |
| 3 | ![]() |
L'adversaire | |
| 4 | ![]() |
![]() |
Sans dire un mot |
| 5 | ![]() |
![]() |
Dis moi encore |
| 6 | ![]() |
![]() |
Promis |
| 7 | ![]() |
![]() |
L'attraction |

